Nota biograficzna

Ewangelię głosić ubogim posłał mnie Pan

Ks. Mieczysław Kozłowski CM

Ks. Mieczysław Kozłowski CM, syn Zofii i Andrzeja, urodził się 19 czerwca 1948 r. w Żaganiu. Duszpasterzami jego rodzinnej parafii byli wówczas misjonarze św. Wincentego a Paulo.
W 1960 r. rodzina państwa Kozłowskich przeprowadziła się do Gniezna.

Tam skończył ostatnie klasy szkoły podstawowej. Następnie ukończył technikum budowlane
w Poznaniu. Po maturze wstąpił do Seminarium Internum Zgromadzenia Księży Misjonarzy
w Krakowie – jak to napisał w swoim życiorysie: „kierując się dobrymi intencjami służenia Bogu
i bliźnim, w myśl św. Wincentego a Paulo”.
W 1969 r. rozpoczął sześcioletnie studia filozoficzno-teologiczne w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy w Krakowie.

Śluby święte złożył 8 grudnia 1973 r. Święcenia kapłańskie otrzymał dnia 31 maja 1975 r.
w Krakowie na Stradomiu w kościele
pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła, z rąk
ks. bpa Albina Małysiaka CM, biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej.

Decyzją ówczesnego wizytatora, ks. Tadeusza Gocłowskiego CM został skierowany do pracy duszpasterskiej jako katecheta w Parafii Najświętszej Maryi Panny z Lourdes w Krakowie (1975–1980). 

Kolejne jego placówki to: Parafia Matki Bożej Królowej Polski w Słubicach – wikariusz
i katecheta (1980–1982), Parafia Świętego Krzyża
w Warszawie – katecheta i duszpasterz akademicki (1982–1988). W latach 1988–1991 pełnił funkcję dyrektora kleryków Wyższego Seminarium Duchownego Księży Misjonarzy
w Krakowie na Stradomiu. Przy kościele seminaryjnym założył Apostolat Maryjny.
W październiku 1990 r. ks. Mieczysław został spowiednikiem zwyczajnym Sióstr Wizytek
w Krakowie.

Rozwijając swoją duchowość i dążąc do jeszcze pełniejszej posługi duszpasterskiej, w latach 1989–1991 ks. Mieczysław odbył studia podyplomowe „Homiletyka” w Instytucie Liturgicznym Papieskiej Akademii Teologicznej
w Krakowie.

Od 1991 r. rozpoczęła się jego niemal 30-letnia posługa proboszcza parafii oraz superiora domów Zgromadzenia. Pierwszą placówką był Wrocław-Oporów – Parafia św. Anny. Następną Parafia Świętego Krzyża w Warszawie. W latach 1993–2002 był jej proboszczem, superiorem domu, przewodniczącym Redakcji Mszy Świętej Radiowej, wicedziekanem dekanatu świętokrzyskiego. Jego staraniem Stolica Apostolska nadała kościołowi Świętego Krzyża tytuł bazyliki mniejszej.

W latach 2002–2003 ks. Mieczysław w ramach roku sabatowego przebywał w Rzymie na kursie języka włoskiego. Po powrocie, od marca do czerwca 2003 r., pełnił posługę duszpasterską
w Parafii św. Michała Archanioła w Grodkowie.

20 czerwca 2003 r. został mianowany proboszczem Parafii Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik na Olczy w Zakopanem oraz superiorem tamtejszej wspólnoty księży. Z racji prowadzenia domu rekolekcyjno-wypoczynkowego przyjmował wielu duchownych na rekolekcje i na czas wypoczynku. Tysiącom pielgrzymów, którzy przybywali na Olczę, zapewnił opiekę duchową. Ks. Mieczysław zyskał szczególne uznanie miejscowego duchowieństwa pełniąc funkcję wicedziekana dekanatu zakopiańskiego. Podjął starania o oficjalne podniesienie świątyni olczańskiej do godności sanktuarium, która została jej nadana w roku 2008 dekretem ks. kard. Stanisława Dziwisza. Trudno wyliczyć wszystkie zasługi ks. Mieczysława dla rozwoju duchowego parafian, przybywających pielgrzymów, a także troski o stan materialny świątyni, chociażby poprzez dokończenie witraży w kościele.

Jednocześnie pełnił też funkcje związane z posługą na rzecz całego Zgromadzenia: radcy Polskiej Prowincji (2009–2012) oraz członka Komisji Ekonomicznej.

W 2012 r. rozpoczął pracę w nowej placówce – Parafii św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy jako duszpasterz i ekonom domu wspólnoty,
a rok później podjął posługę proboszcza tejże parafii i superiora miejscowej, licznej wspólnoty. Mianowany został wicedziekanem dekanatu Bydgoszcz-Śródmieście. Przyszło mu opiekować się kolejną bazyliką mniejszą, co związane było ze szczególnymi zadaniami duszpasterskimi. Wśród licznych dzieł na uwagę zasługiwała działalność kuchni dla ubogich. W sercu ks. Mieczysława rodziła się myśl, aby powstało większe dzieło wincentyńskiej opieki nad ubogimi Bydgoszczy.

Po zakończeniu kadencji superiora, na własną wyraźną prośbę, od 1 lipca 2019 r. ks. Mieczysław podjął obowiązki duszpasterskie
w sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik na Olczy w Zakopanem. Wrócił w swoje ukochane Tatry, gdzie z okien pokoju mógł cieszyć się widokiem panoramy gór i pięknym Giewontem. Jesienią 2020 r. dziękował Bogu i bliźnim za 45 lat życia w stanie kapłańskim (1975–2020). 27 listopada 2020 r. złożył osobisty Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Matki Bożej. Parafia olczańska była ostatnim miejscem jego ziemskiej posługi. Zmarł 17 marca 2021 r., w zakopiańskim szpitalu, po krótkiej chorobie.

Pogrzebowej Mszy koncelebrowanej w dniu 20 marca 2021 r. w sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik w Zakopanem-Olczy przewodniczył ks. bp Paweł Socha CM. Jako miejsce wiecznego spoczynku ks. Mieczysław wybrał sobie jeszcze za życia parafialny cmentarz olczański z pięknym widokiem na Tatry i tam został pochowany w grobowcu księży misjonarzy.

Kiedy w 2012 r. ks. Mieczysław Kozłowski CM, zakończywszy kadencję na urzędzie superiora i proboszcza w olczańskim sanktuarium, prosił ks. wizytatora Kryspina Banko CM, aby mógł przenieść się do domu Zgromadzenia przy bazylice św. Wincentego a Paulo
w Bydgoszczy, otrzymał odpowiedź, w której znalazły się m.in. takie słowa:

Drogi Księże Mieczysławie,

Minęło dziewięć lat, od kiedy zostałeś superiorem domu w Zakopanem oraz proboszczem w Parafii Najświętszej Maryi Panny Objawiającej Cudowny Medalik. Czas biegnie bardzo szybko, jednak praca i Twoje zaangażowanie pozostawiły niezatarty ślad
w społeczności olczańskiej. Twoja dbałość o sprawy materialne domu i parafii, gorliwość duszpasterska, lecz przede wszystkim stworzenie prawdziwego sanktuarium, z comiesięcznymi nabożeństwami i procesjami ku czci Matki Bożej, jest kolejnym przykładem realizacji przez Ciebie prawdziwego wincentyńskiego charyzmatu. Docenienie Twojego zaangażowania
i podtrzymywania bardzo dobrych relacji z księżmi diecezjalnymi i zakonnymi skutkowało mianowaniem Cię wicedziekanem zakopiańskiego dekanatu
.

Tych kilka zdań w pełni charakteryzowało osobowość ludzką i kapłańską ks. Mieczysława. Z jednakowym szacunkiem traktował uczniów, studentów i parafian, ludzi prostych i ubogich, nauczycieli i profesorów. Dla kleryków w seminarium był bardzo dobrym wychowawcą,
a dla księży prawdziwym ojcem. Zawsze pogodny, radosny i pełen optymizmu. Umiał gromadzić wokół siebie ludzi podzielających jego zapał duszpasterski i zaangażowanie w realizację pomysłów, które rodziły się w dialogu i w rozeznaniu możliwości ich wykonania.

Śp. ks. Mieczysław Kozłowski CM był prawdziwym synem św. Wincentego a Paulo. W swoim kapłańskim życiu był wierny charyzmatom Zgromadzenia i nimi się kierował, a należy do nich, oprócz ślubów czystości, ubóstwa, posłuszeństwa
i wytrwania w Zgromadzeniu, również pięć cnót: pokora, prostota, łagodność, umartwienie
i gorliwość o zbawienie dusz.

Pozostaje w pamięci współbraci i wiernych świeckich jako zasłużony konfrater Zgromadzenia, dobry misjonarz i wspaniały duszpasterz. Owoce jego pracy rodzą kolejne owoce, a następne pokolenia jego parafian i wychowanków, mając
w pamięci przykład życia i działalności
ks. Mieczysława Kozłowskiego CM, są żywym świadectwem wiary.

Medale:

2000 – Okolicznościowy medal honorowy przyznany przez Honorowy Komitet Obchodów 80. Rocznicy Bitwy Warszawskiej
2001 – Medal „Zasłużony dla Miasta Stołecznego Warszawy”
2001 – Medal za podjęcie trudu przeprowadzenia konserwacji kościoła Świętego Krzyża
2001 – Medal pamiątkowy za czynny udział
w obchodach Roku Kardynała Stefana Wyszyńskiego
2001 – Medal Jubileuszowy 100-lecia Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus w Warszawie za zasługi dla Szpitala
2002 – Medal za okazywaną życzliwość oraz wielką pomoc w krzewieniu idei Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
2005 – Medal z okazji 25-lecia Radiowej Mszy Świętej
2009 – Medal XX-lecia za umacnianie tożsamości narodowej i religijnej Odrodzonego Sokolstwa Polskiego w Krakowie
2011 – Złoty Medal za „Zasługi dla Pożarnictwa”
w 90. rocznicę OSP Olcza
2018 – Medal 100-lecia Odzyskania Niepodległości

KSIĘŻA MISJONARZE CM

Początki Zgromadzenia Misji sięgają XVII wieku i nierozerwalnie wiążą się z osobistym powołaniem Wincentego a Paulo. Był wychowawcą synów rodziny de Gondi. W styczniu 1617 r., wezwany do umierającego mieszkańca wsi Gannes, zachęcił go do odbycia spowiedzi generalnej z całego życia. Po jej odprawieniu umierający wyznał publicznie, iż bez niej byłby z pewnością potępiony, gdyż na poprzednich spowiedziach taił grzechy ciężkie. Pani de Gondi obecna wśród świadków tego wydarzenia powiedziała: Jeżeli ten człowiek, uchodzący za dobrego chrześcijanina, byt narażony na potępienie, to cóż powiedzieć o innych, którzy prowadzą grzeszne życie? Wincenty myślał podobnie. Wspólnie postanowili, iż w następnym tygodniu wygłosi w Folleville kazanie o spowiedzi generalnej. Uczynił to 25 stycznia.
W następstwie tego kazania było tak wielu chętnych do odprawienia spowiedzi, że Wincenty i jeszcze jeden ksiądz nie mogli podołać zadaniu. Poproszono o pomoc jezuitów z Amiens. Swoje wystąpienie Wincenty nazywał później pierwszym kazaniem misyjnym,
a dzień 25 stycznia 1617 r. uznał za datę narodzenia Zgromadzenia Misji.

Wprawdzie Zgromadzenia jeszcze wtedy nie założył, ale odkrył swoje powołanie głoszenia Ewangelii ubogim mieszkańcom wsi. Ten pamiętny styczniowy dzień 1617 roku był duchowym początkiem charyzmatu Zgromadzenia Księży Misjonarzy, którego hasło przewodnie brzmi: „Ewangelię głosić ubogim posłał mnie Pan” – Evangelizare pauperibus misit me. I to jest właśnie główny cel Zgromadzenia: naśladowanie Chrystusa głoszącego Dobrą Nowinę ubogim. Wyraża się to
w prowadzeniu misji i rekolekcji parafialnych oraz w trosce o zapewnienie gorliwych duszpasterzy.

Dopełnieniem tych pierwszych intuicji były kolejne doświadczenia. Św. Wincenty spotykał księży całkowicie zaniedbujących swoje kapłańskie powinności; niektórzy nie znali nawet formuły rozgrzeszenia. Widział w tym nieszczęście Kościoła i przyczynę zaniedbań duszpasterskich zwłaszcza w środowiskach wiejskich. Zrozumiał, że bez godnych duszpasterzy działalność misyjna pozostanie bezowocna. Zaangażował się w potrydenckie dzieło odnowy Kościoła poprzez należytą formację duchownych
i to zadanie włączył do posłannictwa Zgromadzenia Misji.

Po pierwszych doświadczeniach misyjnych Wincenty opuścił dom państwa de Gondi. Chciał dochować wierności powołaniu głoszenia Ewangelii ubogim. Objął duszpasterstwo w parafii Chatillon-les-Dombes w pobliżu Lyonu. Spotkał się tam z prawdziwym ubóstwem mieszkańców. Dla zaradzenia nędzy najbardziej zaniedbanych założył Bractwo Miłosierdzia, które w przyszłości dało początek Zgromadzeniu Sióstr Miłosierdzia. Przekonał się też, że biedny lud umiera z głodu i naraża się na potępienie; że nie wystarczy głoszenie Ewangelii i nauczanie katechizmu, jeżeli lud nie ma środków koniecznych do życia; że przed podawaniem chleba słowa Bożego, trzeba zapewnić ubogim chleb powszedni. W ten sposób dostrzegł podwójne posłannictwo Zgromadzenia Misji: troskę o zaspokojenie potrzeb materialnych i duchowych biednego ludu.

Jeszcze jedno doświadczenie przeżył św. Wincenty podczas misji w Montmirail (1620 r.) i w Marchais (1621 r.). Pewien protestant w pierwszej z tych miejscowości twierdził, że nie jest wiarygodnym Kościół, który nie troszczy się o ubogich mieszkańców wsi. Miasta są pełne księży
i zakonników, a lud wiejski jest opuszczony lub skazany na duszpasterzy niedouczonych i pełnych wad. Dopiero misje w obu wspomnianych miejscowościach pozwoliły mu przezwyciężyć trudności. Uwierzył, że Duch Święty kieruje Kościołem i dzięki temu wrócił do katolicyzmu. Św. Wincenty znalazł w tym potwierdzenie wcześniejszych intuicji, że opuszczenie biednego ludu wiejskiego i brak gorliwości księży są największym nieszczęściem Kościoła.

Wróciwszy do domu państwa de Gondi, w latach 1618–1625 oddał się głoszeniu misji w wiejskich parafiach w ich posiadłościach. Czynił to sam, ale szukał też pomocy innych księży. Pani de Gondi pragnęła nadać temu formy instytucjonalne. Przedstawiła tę myśl jezuitom
i oratorianom. Spotkała się jednak z odmową. Wówczas zaproponowała św. Wincentemu, aby powołał wspólnotę, która poświęciłaby się całkowicie temu dziełu. Długo zwlekał z decyzją. Jak mówił, nie był przekonany, czy taka jest wola Boża. Pod wpływem spowiednika,
ks. A. Duvala przyjął propozycję i podjął starania o jej urzeczywistnienie. Uzyskał licencjat z prawa kanonicznego na Sorbonie. Dzięki temu został przełożonym uniwersyteckiego kolegium des Bons Enfants. Objął je 16 marca 1624 r. Zapewniło to dom dla przyszłego Zgromadzenia.

W rok później, 17 kwietnia 1625 r. podpisano notarialny dokument fundacyjny Zgromadzenia lub Stowarzyszenia Misji. Natura prawna nowego instytutu nie była sprecyzowana. Wyraźnie określono tylko jego cele: Poświęcą się całkowicie i wyłącznie pracy dla zbawienia ubogiego ludu podróżując na własny koszt od wsi do wsi dla głoszenia kazań, katechizowania, pouczania
i zachęcania do dobrej spowiedzi z całego życia. Struktury prawne ograniczały się do wyznaczenia
ks. Wincentego jako przełożonego i animatora oraz do stwierdzenia, że członkowie wspólnoty zrezygnują z wszelkich zajęć i godności kościelnych i że nie będą głosić kazań w miastach. Przewidywano zredagowanie w przyszłości właściwego regulaminu. Początkowo stowarzyszenie zobowiązywało się do głoszenia co pięć lat misji parafialnych w posiadłościach państwa de Gondi. W zamian za to otrzymało kapitał 45.000 liwrów zagwarantowany na dochodach opactwa Buzais. To wszystko sprawiało, że
św. Wincenty uważał de Gondich za fundatorów Zgromadzenia w znaczeniu ekonomicznym. W sensie duchowym nowopowstałe dzieło przypisywał Bogu. To przekonanie należy do charyzmatu wincentyńskiego.

W liście do królowej Marii Ludwiki Gonzagi św. Wincenty napisał: oto nareszcie są misjonarze, (…) którzy będą mogli od razu zabrać się do wychowywania młodzieży duchowej w pobożności, praktykowaniu cnót, jak również w innych sprawach, których znajomość teoretyczna i praktyczna będzie im konieczna.

Pierwsi misjonarze przybyli do Polski w 1651 roku. Zamieszkali w ofiarowanym przez królową domku z ogrodem na terenie parafii
św. Krzyża w Warszawie. W 1652 roku otrzymali parafię w Sokółce koło Białegostoku.

Przed rozbiorami podjęli z rozmachem prowadzoną działalność w formie misji ludowych, formacji duchowieństwa w większości seminariów diecezjalnych, duszpasterstwa parafialnego oraz pracy charytatywnej.

W okresie narodowej niewoli zaborcy zlikwidowali niemal wszystkie placówki Zgromadzenia. Odrodzenie prowincji nastąpiło w Krakowie w roku 1865. Oprócz terenu Galicji Misjonarze objęli duszpasterstwem Polaków mieszkających w USA i w Brazylii.

Polska Prowincja włączyła się w pracę misyjną w Chinach, na Madagaskarze i w Zairze. Nowym polem pracy są tereny państw, w których do niedawna Kościół był prześladowany przez ateistyczne rządy: Albania, Białoruś, Litwa i Ukraina. Prowincja pomaga również zagranicznym diecezjom, w których odczuwalny jest brak kapłanów zarówno w krajach europejskich (Austria, Dania, Francja), jak i na innych kontynentach (Benin, Boliwia, Brazylia, USA). Obecnie poza krajem posługuje około stu księży i braci wywodzących się z Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misji.

Wspólnota Zgromadzenia Misji obejmuje kapłanów, braci i kleryków. Realizując duchowość Założyciela składa cztery śluby: wytrwania
w pracy dla ubogich, czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Charakterystycznym rysem Zgromadzenia jest praktykowanie pięciu cnót ewangelicznych: pokory, prostoty, łagodności, umartwienia oraz apostolskiej gorliwości.

Św. Wincentego à Paulo wspominamy w kościele 27 września. Jako patron dzieł miłosierdzia jest najlepszym autorytetem w pomaganiu ubogim i potrzebującym.

Misjonarze – dużo więcej niż przygoda!